Discover

Stoprocent Tour - Peja, Gural, Kaczor, Pih, Borixon...


Title:
Stoprocent Tour - Peja, Gural, Kaczor, Pih, Borixon...

Description:
Stoprocent Tour - Peja, Gural, Kaczor, Pih, Borixon, Kajman, Sobota, Miodu, Dj Story. Prezentujemy długo oczekiwany klip do numeru "Stoprocent". W przedsięwzięciu tym spotkały się osobistości polskiej rap gry z różnych stron kraju: Peja - Slums Attack, Gural, Kaczor - Killaz Group, Pih, Borixon, Kajman, Sobota, Miodu. Bit wyprodukował DJ Story. Produkcją klipu zajął się Filip Tymczyszyn z wytwórni GCM. Ekipa Stoprocent ma również przyjemność podziękować wszystkim, którzy brali udział przy realizacji zarówno samego utworu jak i klipu. Szczególne podziękowania dla Tomka Jankowskiego, który czuwał nad finalnym montażem. rap: Peja (Slums Attack), Kaczor (Killaz Group), Gural (Killaz Group), Pih, Borixon (LWWL), Kajman (LWWL), Sobota (LWWL) śpiew: Miodu (Jamal) muzyka: Dj Story produkcja: Filip Tymczyszyn montaz: Tomek Jankowski

Author:
poznanskirapcom

Tags:
borixon, gural, Hip-Hop, kaczor, kaman, miodu, peja, pih, Poznan, poznanskirap, Rap, sobota, stoprocent, story, teledysk, videoclip,

Related Videos:

Killaz Group - manewry (klip)
klip do kawałka Killaz Group i Ramony 23 promujący nową płytę Killaz Group "OPERACJA KOCIA KARMA"
Sandra - Kiedy Proszę feat. Peja
Sandra - Kiedy Proszę feat. Peja śpiew: Sandra rap: Peja (Slums Attack)
PEJA & SLUMS ATTACK -Kolejny stracony dzień
Kolejny stracony dzień z życia poza kontrolą Jak Seta wrzuty luty na poznańskich wagonach Tak cieszy każdy ranek jak z kobietą w ramionach Zasypiam się i budzę, przy muzyce się nie nudzę Przyjaźni nie zmieniam, na pieniądze nie zamieniam Nie przeliczam, idę dalej, wiadomo nie ma lekko Chłopaków pies porobił i penitencjarne piekło Jeb to, jeb to dla rządowych instytucji otwarta nienawiść Kurwo nas nie możesz zabić SLU, onomato, słowem walczę, piach pod butem Tutaj biedne społeczeństwo zagra pod życiową nutę I dlatego co ma lute, innych rozwiązań nie szukam Dla kobiet też coś mam typu dziwka czy suka Zwady nie szukaj, chcesz mieć bezpośredni kontakt? Dobrze ruszają się biodra, pełne usta, twarde cycki Codzień szukają rozrywki, potem obolałe cipki W rytmie tej samej melodii, pod dyktando tej modlitwy Wielokrotnie przełożona siostra Boga się nie boi Posłuchaj mnie dziecinko, w ten sposób nie zarobisz Ref.: Znów kolejny dzień ci uciekł, głupot narobiłeś jeszcze więcej Jak na razie do tej pory życia swego zmienić nie chce x2 [Peja] Albo radę damy, albo jak tynk odpadamy Stare mury, stare bramy, kamienice dobrze znamy Piwko na prześwicie, toczy się jeżyckie życie Żadnej diametralnej zmiany, ty myślałeś, że co mamy Co, willa i basen ukoronowaniem pracy Na razie nic z tego, to marzenie wiele znaczy To dużo tłumaczy, chwila moment i uciekasz Kładziesz podpałkę pod grilla, z drinkiem na swych ziomków czekasz Sprawdź wodę w basenie, jakieś twarde suty wyszczym Bo to co zobaczyłeś zdało ci się tylko przyśnić Ciepły jesienny wiatr rozwiał wszelkie wątpliwości Fata kurwa ta morgana, czas wyskubać oszczędności Dwa trzydzieści mam na Pilsa, niby chuj, ja go fu Typy piją słodką lu, dzieci wracają ze szkół A przed skrzyżowaniem, niedaleko tuż pod trójką Jakiś typek z komórką umawia się z maniurką Mijam go, przycinam, e zadyma, gejsza mięknie Obchodzi mnie łukiem, ja uśmiecham się pięknie Konkret rozbujany, gonię holendra siódemkę Przesiadam się na rondzie, co za upał, mokre spodnie Nie czekam na neoplan, pod relaks z buta dojdę Tranzy, tranzy, wyłącz bo mnie sygnał tłamsi Alarm wibracyjny, odebrałem message ważny Myśli się spiętrzyły no i koniec wyobraźni Widocznie dzień nie dobry na wolno stylowe jazdy Z lekką zadyszką głodny w porze obiadowej Omijam monopolkę na szczoszały słyszę (muly) Mijam kolejną krzyżówkę, na pasach widzę Sajgon Fury napis kurwa gnają, nie stają, wyprzedzają Pieszych zabijają, rzucam mięsem i przyśpieszam Wymuszam pierwszeństwo i do domu prosto zmierzam Ref. (2x) [Peja] Przerabiam trzy haki, już mam wchodzić, nie mam gerdy Kurwa biorą mnie nerwy, me kochanie na zakupach Jednak za obiad posłuży mi chmielowa zupa Banan od ucha do ucha, Monia na czas pasowana Macha smyczą z kluczami, wejść do mieszkania pozwala Atak na lodówkę, chrzan cebula i trzy jajka? Całe szczęście, że przynajmniej się ostała mineralka To nie pierwsza niespodzianka dla głupiego naiwniaka Sama się nie zrobi kulinarna zachcianka W oczekiwaniu szamy przesłucham z PeCeta tracki Sound for Spira, Dido, placy nagle blink zawieszka Muszę z dyskiem iść do Deksa, całkiem niedaleko mieszka Słyszę go z daleka, już wiem co się tam dzieje Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie Więc zostawiam go w spokoju, wracam jeb znowu wychodzę Kiedy wrócę, nie wiem kumpli spotykam po drodze Gadka szmatka, ege szege, eszte meszte, dzwoni Wiśnia Chce muzyki na Ski Skład i o coś tam się ciska Dogaduję sprawę, kończę i pozdrawiam pyska Nie żegnam się z ziomkami, szybko dobijam pod wiatę Podjeżdżam do Ajsmena, siema żacio, rób herbatę Przycupnę na balkonie raczej jeżyckim klimatem Vizavi z okna od Wioli witam się z jeżyckim bratem (siamano, siamano) schodzę na dół dobry grajgul Nagle wkracza cała banda, wielka jak ilość tematów Kogo porobił hegemon, kto się dorobił rabatów Kto na draksach ma przecinkę, patrzę psy na chwilę milknę By za moment buchnąć śmiechem, a to tylko dzielnicowy Chyba za karę wsadzony na jeżyckie rejony Ordynarnie jaram splifta i przycinam czy podejdzie Gdyby miał na miarę mundur to by wygadał jakość jeszcze A tak się prezentuje kurwa przekomicznie śmiesznie Czas polać bo się ściemnia, sprawdzam rozkład linii nocnej Dziękóweczka ziomuś, już mi nie syp, bo telepie mocniej Chwiejnym krokiem odbijam kursem przez ciemne ulice Na uszach Masta Ace, nowojorskie tajemnice Wbijam się w czterdziestkę, ledwo już na oczy widzę Chlapnąłem se na końcu, ucinam małą drzemkę Je, je, je ten Masta daje pięknie Znowu chce mi się siuru, chyba za chwilę pęknę Dzisiaj za dużo browarów i tematów typu crawling Wrzucam nową taśmę w walkman firmy Panasonic Na dobranoc, na wyciąg wolne tracki Ghostface Tu jest najlepiej i nie ważne gdzie mieszkam I tak jak u Cuba to był całkiem dobry dzień Najebany w trzy dupy jak Snoop na Dre Day Grzebie kluczem w zamku człapiąc powoli nogami W chacie będzie teraz piec, tam już czeka Mała Mi Ona dopiero da mi Kolejny stracony dzień z życia poza kontrolą Ref.
DJ Decks feat. Kaczor, Gural, Peja - Dla Moich Ludzi
"Mixtape vol. 4" to najnowsza płyta DJ Decksa. Mixtape powstawał etapami począwszy od 2006 roku. W nagraniach uczestniczyli najlepsi z najlepszych. Peja, Ostry, Kajman&Borixon, WWO, Kaczor, Gural, HG, TeDe, 2cztery7, Zipera, SNS, a to tylko część z długiej listy gości. Zapraszamy do obejrzenia pierwszego teledysku promującego ten mixtape. Klip został nakręcony do utworu "Dla moich ludzi" z gościnnym udziałem Kaczora, Gurala, Peja.
Peja/Slums Attack - "Pietnastak"
Peja/Slums Attack - "Pietnastak" Klip z okazji 15nastolecia SLU. Montaż Rychu Peja & GCM
Peja/Slums Attack - SLU 3 Litery, Duchowo mocny
Peja/Slums Attack - SLU 3 Litery, Duchowo mocny
Peja - Materialna dziwka
Żadna dziwka, żadna bambera wiesz co we mnie drzemie wciąż podnosisz mi ciśnienie Yo, lanca twój osprzęt towar jest pierwszej czystości, wyjmujesz podajesz przy tym mruczysz "mała, possij", ona sie wzbrania, stroi fochy tym cie złości, w poczuciu bezsilności nie pomorze tekst litosci, naprężony fallus tak sterczy w bezczynności, lepiej kontaktują słysząc tekst o zależności a więc płacisz takiej dziwce teraz jesteś w siódmym niebie, dotknij gdzie chcesz po raz drugi cie wyjebie, lirycznie możesz tańczyc to co robisz mnie nie rusza pytasz po co to nagrywam bo kurwo nie mam wyczucia, materialna dziwka która chciałaby pouczać, przy lepszej okazji nogi na plecy zarzucać, o każdy prezent godzinami sie wykłucać żeby skurwić sie na koniec za drobniaki chcesz posłuchać, słuchaj otrzyj pyska każdy w oko włosy tryska trzecioligowa artystka z wyjechaną reputacją chwali sie tak ciasną szparką z nią to ekstra jest ruchanko, siamanko niezłe wdzianko zarobione na stojaka, wyjebana w dupe bez uprzedzeń niezła draka, ty mówisz kto jak kto ale ja niejestem taka, a wieczorem targa za Shake'a i Big Mac'a byle tylko ktoś nie przyciął, chowasz głowe w jego nogach, a nad głową dynda ci choinka zapachowa, lekcja francuskiego bardzo dobra jest wymowa, rano sie budzisz opcja: bustwo i od nowa, najchetniej byś była jak opona zapasowa "pozwól mi pojechać z tobą przecierz umiem sie zachować", boisz sie przestać bo niebedą cie szanować, i tak nie będą wiem jak z tobą postepować nie zamierzasz sie zmieniać to nie będą cie doceniać, dotknij gdzie chcesz skończ na drobne sie rozmieniać, dotknij gdzie chcesz skończ na drobne sie rozmieniać, A więc poczuj kocie ruchy dziwko poczuj kocie ruchy dotknij gdzie chcesz razy dwa chce twej zguby ważne że jest grzeczna wtedy opcja jest bajeczna materialna dziwka to zabawa niebezpieczna A ty czujesz te ruchy, te kocie łakocie, tylko o jedno ci chodzi w istocie, połoyć łape na koncie i złocie, szlachetne kamienie, robisz to z czystym sumieniem, myślisz że nie wiem, po pierwszym spotkaniu już jestem pewien, że widzi cie w nowej be-em-je siedze, obcisła, cieniutka bluzka, pasuje, do wymarzonego wózka, inteligencji tyle, tyle co buzka, tak mi przykro, z twojej strony to bardzo brzydko, ja już wiem wszystko, jesteś podłą,materialną dziwką zwykłą, więc staraj sie, żeby mi bryknął, budzisz ogiera, ogień perwera, wkurwia mnie twoja damska kokietera, wyssiesz wszystko do zera, taka jest prawda szczera, życie oglądasz przez pryzmat, wielkie kapuchy, bit setek waluty, te kocie ruchy gorącym spojrzeniem mruga, dotknij gdzie chcesz osłona druga Lamzaz hiphopu sługa, służysz kobiecie, niewierze w cuda, to sie nie uda, może być blond czarna lub ruda, a ty jednej miłości bezwzględnie szukasz, musisz pamietac że każda kobieta to judasz a więc poczuj kocie ruchy dziwko poczuj kocie ruchy dotknij gdzie chcesz razy dwa chce twej zguby ważne że jest grzeczna wtedy opcja jest bajeczna materialna dziwka to zabawa niebezpieczna Żadna dziwka, żadna bambera wiesz co we mnie drzemie wciąż podnosisz mi ciśnienie wiesz o czym mówie, to damski świat materialny taki typ kurewskiej rasy, marzą ci sie rarytasy
Killaz Group - Karma feat. Miodu (Jamal)
Długo oczekiwany klip Killaz Group z gościnnym udziałem Mioda (Jamal) pod tytułem "Karma" nareszcie upubliczniony! Na dworze zimno i deszczowo? Zmień to oglądając ten gorący klip! Realizacją klipu zajęła się ekipa GMC, którą możecie kojarzyć z realizacji klipu ekipy Stopro. realizacja: GMC muzyka: Mixer rap: Gural, Kaczor śpiew: Miodu Utwór pochodzi z płyty "Operacja Kocia Karma" (więcej: http://poznanskirap.com/index.php?dzial=produkcje_killazgroup_operacjakociakarma)
Peja - Jest jedna rzecz
Jest jedna rzecz dla której warto żyć HIP-HOP
STOPROCENT EKIPA - "StoProcent Tour" (Peja,Kaczy,Góral,Pih)
STOPROCENT EKIPA - "StoProcent Tour" (Peja,Kaczor, Gural, Pih, Borixon, Kajman, Sobota, Miodu, Jamal)